Pewność siebie – artykuł, który doda Ci powera

– Inni są lepsi
– To nie jest ten moment
– Za mało wiem

Brzmi znajomo? Pokora jest bardzo ważną cechą i czasem takie obawy są uzasadnione. Ale czasami… nie. Dobra wiadomość jest taka, że da się to rozpracować 🙂 Zła jest taka, że jak zwykle, samo się nic nie zrobi. Ale tutaj właśnie chcemy podzielić się z Tobą naszym doświadczeniem i tym, jak można radzić sobie z takimi wątpliwościami. 

Wszystkie te wymówki są bardzo popularne. Tak, dobrze czytasz – wymówki. Szukamy wymówek, bo w głębi duszy czujemy się zagrożeni. W tym przypadku zagrożeniem jest opinia innych ludzi, to, co o mnie pomyślą, czy dam sobie radę, czy będę z siebie zadowolona_y, czy rodzic będzie ze mnie dumny, czy w klasie nikt nie będzie się ze mnie śmiał, jak inni mnie ocenią.  

Wszystko co nowe wydaje się dziwne, straszne. Jedną z cudownych rzeczy w tancu jest to, że warto się nim dzielić. Możemy się nawzajem od siebie bardzo wiele nauczyć, niezależnie od naszego stażu tanecznego czy doświadczenia.  

Inni są lepsi – ale kiedyś byli na Twoim miejscu

Pamiętaj, że wszyscy tancerze, czy mistrzowie w innych dziedzinach, których widujesz na zawodach czy podziwiasz w internecie, też kiedyś zaczynali. Też stawiali pierwsze kroki, też uczyli się pierwszego monestary czy pierwszego piruetu, też wychodzili na pierwszą w swoim życiu walkę. Jak myślisz – wyszło im za pierwszym razem? Czy zawsze byli z siebie zadowoleni? Jedno jest pewne – ciągle doskonalili swoje umiejętności. 

Gdy obejrzałam jedne ze swoich pierwszych setów czy występów, pierwsze obrazy, które wychodziły spod moich rąk – śmiech miesza się z zażenowaniem. Na prawdę… Ale taka retrospekcja może być bardzo motywująca. Pomyśl, gdzie byłeś_aś ze swoją pasją rok/dwa lata temu, a gdzie jesteś teraz. Prawdziwy progress jest widoczny z czasem, nie od razu. Dobrze spojrzeć czasem wstecz i być dla siebie mniej krytycznym. I w ogóle być mniej krytycznym. Czasem na prawdę możesz wnieść w czyjeś życie dużo inspiracji, wystarczy tylko wyzbyć się niektórych głosów w głowie 

Przytoczę Ci jedną sytuację, która zupełnie zmieniła moje nagminne porównywanie się do innych ludzi. Na którychś z warsztatów, na których miałam przyjemność być lata temu, instruktor powiedział bardzo mądrą rzecz, która przestawiła pstryczek w mojej głowie, którego sama nie potrafiłam przestawić. Wychodząc do koła nigdy nie myślałam o tym, żeby się w nim dobrze bawić. Zawsze paraliżowało mnie, że są tam inni ludzie, lepsi, którzy pewnie będą mnie oceniać… Ale wiesz co? Jesteśmy oceniani na każdym kroku, nie tylko w kole, czy na zawodach. Idąc ulicą, komuś może nie spodobać się kolor Twojej koszulki. Grupa osób skomentuje Twoje włosy, a kolejna skrytykuje Twoje buty. Ale… co z tego? Warto czerpać z takich sytuacji i przenosić je na swoją pasję. Przecież każdego dnia jesteśmy oceniani. Dlaczego tym się nie przejmujemy, a przejmujemy się opinią grona nieznanych nam osób na temat naszej improwizacji?  

Warto też spojrzeć na to inaczej – Skąd wiesz, co konkretnie dana osoba myśli na Twój temat? Dlaczego zakładasz, ze jej zdanie jest negatywne? Nie możemy tego wnioskować na podstawie czyjejś miny, uśmiechu lub jego braku, bo nie znamy tych ludzi. To tylko nasz niczym nie potwierdzony domysł. Zobacz, jak wiele przyjaźni zaczęło się od „jak się poznałyśmy, to myślałam, że mnie nie lubi”. Warto nad tym pracować 😉  

Spróbuj obrócić to w drugą stronę – od lepszych od siebie możemy się wiele nauczyć. Po występie warto ich podpytać o opinie. Wierz mi, na prawdę możesz dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o sobie i wykorzystać je na treningach. Krytyka nie jest czymś negatywnym, jeśli jest konstruktywna – możesz przekuć ją w motywację do dalszej pracy, a nawet gotowy plan na kilka kolejnych treningów. A doświadczeni tancerze nie krytykują bezcelowo i na pewno nie będą się z Ciebie śmiać – dadzą Ci wskazówki, powiedzą co było spoko, a co można poprawić.  

summerart - zajęcia taneczne hip hop

To nie jest ten moment... a kiedy będzie?

Ile czasu minęło od poprzedniego momentu, który też nie wydawał się właściwy? Jeśli jest to poparte konkretnym planem, terminem, w którym chcesz coś zrealizować, to w porządku, plany są okej. Chodzi o odkładanie ich na później. Ile razy odkładamy coś, bo nie jesteśmy pewni, czy teraz powinniśmy coś zrobić? “Nie wystartuję dziś w zawodach, może na następnych będzie lepszy moment”. Prawda jest brutalna – idealny moment nigdy nie nadejdzie. Jeśli chcesz coś zrobić i ci na tym zależy – ucz się i próbuj. Uczymy się poprzez doświadczenie. Nie ma innego sposobu, jak tylko praktykować nabyte umiejętności na sali. Chcesz wystartować na zawodach, ale się boisz? Tu kolejna brutalna prawda – dopóki nie zaczniesz, nie będzie łatwiej.  

Jest jedno bardzo fajne powiedzenie: Better done than perfect. To znaczy Lepsze zrealizowane, niż idealne. Lepiej próbować, niż czekać, aż sytuacja cudownie będzie nam sprzyjać. Zawsze będziesz chciał_a lepiej, niż masz. Nie tłumacz się, że to nie jest dobry moment, tylko wstań i działaj. Bez prób i pokonywania słabości ciężko jest robić postępy. A już jedno przezwyciężenie swojej niepewności może posunąć Cię o krok do przodu.  

Za mało wiem – dowiedz się, czego nie wiesz

„Wiem, że nic nie wiem”. Podobno im więcej wiemy, tym wiemy mniej. A wiesz dlaczego? Dlatego, że z czasem, gdy zdobywamy wiedzę, zdajemy sobie sprawę z tego, do jak głębokiego morza weszliśmy i jak wiele jeszcze nie wiemy. Ale świadomość niewiedzy jest bardzo ważna! To ona pcha do kolejnych kroków, sprawia, że sięgamy po kolejne książki, kolejne kursy, kolejne warsztaty. Jeśli czujesz się wśród innych laikiem i wydaje Ci się, że za mało wiesz: 

  • Spróbuj zastanowić się nad swoimi słabościami w tym temacie. Jakich umiejętności Ci brakuje? 
  • Gdy już wiesz, czego nie wiesz, połowa pracy za Tobą. Teraz poszukaj, jak możesz się tego dowiedzieć! Może w Twojej okolicy sa jakieś ciekawe warsztaty? 
  • Zrób sobie listę kursów / warsztatów, na które chcesz jechać i realizuj powoli swoje cele. Warto otwierać głowę, czerpać od innych ludzi, dzielić się wiedzą. Tak jak czytałeś_aś wyżej – nikt nie urodził się mistrzem. Każdy mistrz ma za sobą długą drogę treningów, zdobywania doświadczenia i wiedzy. Teraz Ty zastanów się, czego Twoim zdaniem Ci brakuje i zacznij to rozwijać. 

Podsumowując

Te kilka punktów powyżej, to tylko kropla w morzu. Można by rozmawiać o tym godzinami, bo ile ludzi, tyle różnych punktów widzenia – ale obiecałyśmy przecież artykuł do kawy lub herbaty 😉 A jakie są Twoje najczęstsze obawy przed ważnym momentem, kiedy musisz pokazać się przed innymi? Co jest dla Ciebie wtedy najbardziej stresujące? A może kompletnie nie masz takich problemów i chcesz podzielić się z nami, jak sobie z tym radzisz? Daj znać na kontakt@stageart.com.pl – Twoja wiadomość może być częścią kolejnych artykułów. Być może Twój sposób pomoże też innym! 

Nie mamy doświadczenia w psychologii ani psychoterapii. Dzielimy się z Wami swoim doświadczeniem i metodami, które nam pomogły na naszej tanecznej (i nie tylko) drodze. Jeśli chcesz o czymś pogadać ze swoim trenerem na zajęciach, śmiało! Jesteśmy po to, żeby Was uczyć tańca, ale i motywować i pomagać radzić sobie z takimi problemami. Do zobaczenia na sali! 

A kiedy kolejny artykuł?

Interesuje Cię jakiś temat? Chcesz, żebyśmy go poruszyli na naszym blogu? Daj znać, o czym jeszcze możemy napisać – jesteśmy otwarci na sugestie!

Kolejny artykuł już za miesiąc! Zajrzyj tutaj w pierwszą środę listopada.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.